Czym jest dla mnie buddyzm – Cezary

Zadając sobie pytanie „Czym jest dla mnie buddyzm?” odpowiem w taki sposób, jak odnajduję go w swoim życiu:

Od kiedy praktykuję „siedzenie” – zazen, bardzo wiele się zmieniło. Na pewno spokojniej reaguję na wszystko, co dzieje się wokół mnie. Zanim zareaguję, spokojnie mogę pomyśleć, przeanalizować i podjąć odpowiednie kroki. Taka reakcja jest dla mnie o tyle ważna, że miejsce w którym się znajduję jest specyficzne i wiele jest w nim zła i nerwowości. Bardzo ważne jest też to, że pozwalam, aby sprawy które dotyczą mojej osoby, toczyły się swoim torem i nie staram się w nie ingerować. Uświadomiłem sobie, że są sytuacje, na które nie mam wpływu, a ingerowanie w nie powoduje, że stają się jeszcze bardziej trudne i rozwiązanie ich sprawia jeszcze więcej kłopotów.

Na pewno praktykowanie Zen daje mi dużo spokoju i cierpliwości. Zupełnie świadomie mogę nazwać buddyzm i praktykę Zen moją latarnią na ciemnej, bardzo ciemnej ulicy. Buddyzm uczy mnie też wytrwałości i systematyki i to właśnie poprzez praktykę Zen. Co więcej buddyzm uczy, bo czytając literaturę związaną i opartą na buddyzmie, doświadczam czegoś nowego, czego w moim wcześniejszym życiu nie było, a na pewno jest to lekcja na dalsze życie.

Zawsze gdy „siadam” w zazen, wydaje mi się, że nic nowego się nie wydarzy, a jednak się mylę, bo zawsze jest inaczej. Raz idzie mi lepiej, a innym razem gorzej. Bywa tak, że nie cierpną nogi, kręgosłup nie objawia się bólem, a innym razem doświadczam pewnych niedogodności. A co ciekawe, wszystkie niewygody wcale mnie nie zniechęcają do dalszej praktyki, a wręcz motywują do dalszej medytacji (praktyki).

CEZARY