20.10.2010 Irlandczyk, ...kim jest?

Hm... emigrantem oczywiście...I teraz sentymentalnie...: Dolnoślązakiem, stęsknionym za krajobrazem - gdzie domy pokryte są czerwonymi dachówkami -, równinami i pagórkami poprzecinanymi grzebieniami topoli, wioskami, w których kościoły zwieńczone... >>

>-->